sobota, 24 czerwca 2017

Wpadły mi w oko - nowości i zapowiedzi na początek lata

Zapraszam na bardzo subiektywny zestaw nowości które chętnie widziałabym w mojej urlopowej walizce lub na Kindelku.

[okładki i opisy książek pochodzą ze stron wydawnictw, kliknięcie na grafiki przeniesie Was do źródeł]


Obyczajowo

Anne B. Ragde Raki pustelniki Smak Słowa
05.06.2017


O pierwszej części sagi Anne B. Ragde pisałam TU.  Druga część też już za mną (KLIK). Bardzo podoba mi się sposób w jaki autorka opisuje zwyczajne życie zupełnie zwyczajnych ludzi, pokazując emocje, nadzieje, lęki, tęsknoty, czy osamotnienie. Czekam na część trzecią.

Po burzliwych wydarzeniach – śmierci matki i ujawnieniu rodzinnych tajemnic – bracia Neshov próbują wrócić do codzienności. Margido, właściciel domu pogrzebowego, stara się ułożyć swoje życie osobiste. Pragnienie dziecka powoduje, że Erlend i jego partner stają w obliczu ważnych wyborów. Przepełniony samotnością i goryczą Tor pozostaje w domu i nadal prowadzi rodzinne gospodarstwo.

Powrót do zwykłego życia okazuje się tylko pozorem. Losy bohaterów zostają wywrócone do góry nogami. Margido, Erlend i Tor nie tylko muszą stawić czoła nowym wyzwaniom, lecz także ciążącej na nich tajemnicy oraz skomplikowanym rodzinnym relacjom. Czy spotkanie braci po latach i wspólne przeżycie śmierci matki wystarczy jednak, by rodzinie udało się przetrwać? Anne B. Ragde snuje refleksje o odkrywaniu siebie i sile więzów krwi. Poszukuje odpowiedzi na pytanie, czym tak naprawdę jest rodzina – podporą czy obciążeniem.

niedziela, 18 czerwca 2017

Raki pustelniki

źródło
Raki pustelniki Anne B. Ragde są bezpośrednią kontynuacją Ziemi kłamstw (KLIK). Chcąc uniknąć spojlerów i pozbawienia się przyjemności ze szczegółowo zaplanowanej przez autorkę literackiej uczty, należy znajomość z rodziną Neshov rozpocząć od pierwszej części sagi.

Śmierć starej Anny Neshov wstrząsnęła jej synami. Bracia, od wielu lat nieutrzymujący ze sobą kontaktów spotykają się przy łóżku umierającej matki, a po jej śmierci spędzają razem Boże Narodzenie na farmie w Byneset niedaleko Trondheim.

Tajemnice z przeszłości, które wychodzą na jaw, tłumaczą w dużej mierze zaburzone relacje rodzinne. Czy wiedza ta umożliwi braciom Neshov posklejanie w całość skorupy, w które roztrzaskała się ich rodzina? Czy więzy krwi okażą się na tyle mocne, by przezwyciężyć lata życia z dala od siebie?

Początkowo wszyscy próbują wrócić swoich zajęć, żyć tak, jakby nic się nie zmieniło, ale grudniowe wydarzenia skutecznie wytrąciły ich z utartych kolein i zamknięcie oczu na zmiany, czy poznane fakty nie sprawi, że one przestaną istnieć.
Niczym tytułowe raki pustelniki, które adaptują dla swoich potrzeb porzucone skorupy innych stworzeń, bracia Neshov i córka najstarszego z nich, szukają schronienia i próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

niedziela, 4 czerwca 2017

To był maj...


Ale to był maj! Pierwsza Komunia Młodszego, matura Najstarszej, wyjazd do Warszawy na targi książki, o zwykłych codziennych zawirowaniach domowo-pracowych nie wspominając! Nic dziwnego, że tylko sześć przeczytanych książek... Ale za to były radosne spotkania rodzinne, pogaduszki ze znajomymi blogerami (o dziwo wcale nie o blogach!) i autorami (nie tylko o książkach).


Przeczytane: 6
Papierowe: 5
Ebooki: 1

Polskie: 4
Zagraniczne: 2 (norweska i brytyjska)


Agnieszka Krawczyk Siostry (Czary codzienności t.1)
Agnieszka Krawczyk Przyjaciele i rywale (Czary codzienności t.2)
Anne B. Ragde Ziemia kłamstw  (Saga rodziny Neshov t.1)
Erin Kelly Broadchurch
Joanna Szwechłowicz Siła wyższa



środa, 31 maja 2017

Odwiedzając czarownice

W przededniu Dnia Dziecka dopadły mnie wspominki związane z literaturą dziecięcą. Świetnie pamiętam książki, które były dla mnie ważne na różnych etapach mojego dzieciństwa - seria Poczytaj mi mamo, zbiory baśni, Tomki Szklarskiego. Zachwyt Klechdami sezamowymi. Fascynacja Dzikim Zachodem i Indianami (Winnetou Maya, Wernic, Szklarscy). Dorastanie z Anią z Zielonego Wzgórza i z Jeżycjadą. Bezwarunkowa miłość do Joanny Chmielewskiej.

Teraz podpatruję wybory czytelnicze moich dzieci i zastanawiam się, które z tych książek będą dla nich ważne. Magiczne drzewo z całą pewnością będzie jedną z tych istotnych serii - Młodszy po prostu wchłonął jedną książkę po drugiej i to własnie przy nich zaliczył czytanie po kryjomu do późnej nocy! Ale czy będzie pamiętał wikinga Tappiego? A Dzieci z Bullerbyn i Nudzimisie?

Starszy chyba najbardziej połączy z dzieciństwem Koszmarnego Karolka, który przez długi czas był najbardziej pożądaną lekturą na wieczór. Ale na jego półkach królują też komiksy Marvela.

Najstarsza zdecydowanie poszła w fantastykę. Harry Potter ponosi tu pewnie dużą odpowiedzialność, ale nie był pierwszy. Pamiętam, że jedną z książek, które okazały się znaczące, było Odwiedzając czarownice Lidii Miś. Przeczytana jednym tchem i ukoronowana autografem zdobytym dzięki wizycie autorki w szkolnej świetlicy, zajmuje do dziś szczególne miejsce na półce.